piątek, 11 lipca 2014

Płytki kamieniopodobne

Imitacje kamienia "chodziły za mną" już od dłuższego czasu.



Kamień jeszcze intensywnej zaczął mnie prześladować, kiedy zaplanowałam remont korytarza i przedpokojów.

Postanowiłam więc zorientować się w temacie : czym ten materiał jest i co w tej kwestii oferuje nam rynek.
Generalnie płytki kamieniopodobne dzielą się na kamień dekoracyjny i kamień elewacyjny.
I do niedawna sądziłam, że kamień elewacyjny jest tylko i wyłącznie materiałem na zewnątrz, i do wnętrz zupełnie się nie nadaje. Lecz po dość gruntownym zgłębieniu tematu odkryłam, że wcale tak nie jest. Kamień elewacyjny można z powodzeniem stosować także do wewnątrz.

Kamień dekoracyjny natomiast nie jest wodoodporny i mrozoodporny,  więc można go stosować tylko do wewnątrz. Płytki tego rodzaju są wykonane na bazie gipsu i po obejrzeniu kliku wzorów uznałam, że jak na potencjalne możliwości moich domowników są trochę zbyt miękkie i narażone na uszkodzenia. Dlatego też moją uwagę skupiłam wyłącznie na płytkach elewacyjnych,wykonanych głównie z betonu ( z tym już moje dzieci raczej sobie nie poradzą , chociaż ... :).
Ponadto materiał ten, choć wykonany z trwałego betonu jest stosunkowo lekki i nie obciąża statycznie ściany.
Tak więc podsumowując wszystkie za i przeciw wybrałam na jedną ściankę przedpokoju i na ścianę przy schodach jednak płytki elewacyjne.

W sklepie doradzono mi żeby wybierając płytki gipsowe użyć kleju sugerowanego przez producenta tych płytek, jednak przy wyborze płytek elewacyjnych najlepszy wybrać dobry klej elastyczny. Zaopatrzyłam się więc w Ceresit CM 16

Po dwóch dniach moja jednoosobowa ekipa budowlana ( nie w mojej osobie, niestety pomimo intensywnego zgłębiania tematów ogólnobudowlanych ciągle jeszcze nie jestem bohaterem domu :) wykonała kamienną ściankę :



Płytki tego rodzaju najlepiej zaimpregnować specjalnym impregnatem, co po paru dniach od ich  płożenia zrobiliśmy.

wtorek, 8 lipca 2014

Blacha - ciekawy pomysł na kuchenną ścianę

Jeśli znudziły Ci się płytki nad blatem kuchennym, postaw na coś zupełnie innego.

Blacha na kuchennej ścianie.

 Brzmi średnio zachęcająco ale wygląda .......







Metalowe dodatki  są ciekawą i wyglądającą oryginalnie, dają wrażenie trwałości i solidności.
Ze względu na to, że odbijają światło świetnie sprawdzają się zwłaszcza na małych przestrzeniach.

Takie wykończenie w dość prosty sposób można wykonać samodzielnie.

Potrzebne będzie : 

 blacha nierdzewna gr. 0,5 mm docięta na odpowiednie arkusze, płaskowniki aluminiowe (szer. 1,5 cm, gr. 2 mm), klej montażowy Pattex Fix Extreme Total  , pistolet do aplikacji, piła kątowa do metalu, pilnik do metalu, poziomica, środek do czyszczenia blachy, gąbka do zmatowienia aluminium.

Wykonanie :
Na oczyszczoną ścianę lub spód blachy nanosimy pionowe pasy kleju.




Blachę dociskamy poziomicą do ściany. Płaskowniki docinamy pod wymiar naroży, a ostre końcówki opiłowujemy pilnikiem. Na płaskowniki nakładamy dokładnie klej i wklejamy je w odpowiednie miejsca, po czym dociskamy poziomicą. Na koniec należy przetrzeć blachę specjalnym środkiem czyszczącym.

Można zastosować różne rodzaje blachy stalowej: gładką, szczotkowaną czy o powierzchni ryflowanej z różnym wzorem.


Stalowa blacha na kuchennej ścianie jest nie tylko bardzo efektowna ale także i praktyczna, jest łatwiejsza w utrzymaniu czystości niż płytki.

środa, 25 czerwca 2014

Beton architektoniczny - przykłady zastosowań

W odpowiedzi na współczesne trendy firma Henkel "wypuściła" na rynek nowy produkt :

Jest to wykończenie imitujące strukturę betonu, dając, w zależności od sposobu aplikacji, charakterystyczne efekty np. szalunku przemysłowego. Wykończenie to jest połączeniem elegancji z surowością przemysłowych przestrzeni.
Industrialny styl na pewno nie każdemu przypadnie do gustu, jednak przy pewnej dozie wyczucia można stworzyć naprawdę ciekawe i bardzo efektowne przestrzenie.
Przykłady prezentujemy na poniższych zdjęciach :











Jako, że Ceresit CT 760 można stosować także na zewnątrz budynków, jest on także świetnym wykończeniem elewacyjnym.







środa, 18 czerwca 2014

Nowy asortyment - Dorex

Niedawno rozpoczęliśmy współpracę z nowym ( dla nas ) producentem chemii budowlanej - firmą Dorex.



Firma ta produkuje dobrej jakości wyroby, takie jak : kleje o różnym zastosowaniu, rozcieńczalniki, farby.
Jak zapewnia producent : uzyskane dotychczas doświadczenie oraz ciągły rozwój technologii powoduję , że nasze produkty nie ustępują jakością produktom zagranicznym. Procesy produkcyjne realizowane są przez stabilną, doświadczoną i odpowiednio wyszkoloną załogę w nowocześnie wyposażonych obiektach przemysłowych.
Posiadają niezbędne atesty i spełniają wymogi przepisów o ochronie środowiska. Są konkurencyjne jakościowo i cenowo.


Ze względu na specyfikę tego asortymentu nie możemy wprowadzić do sklepu internetowego wszystkich towarów. Duża część np. rozcieńczalniki nastręcza problemów logistycznych. Postaramy się jednak sukcesywnie powiększać ofertę naszego sklepu o bezpieczne i łatwiejsze w transporcie towary tego producenta.


środa, 28 maja 2014

Mała rzecz .... a cieszy :)

Dziś dla odmiany coś z zupełnie innej bajki.
Pozostawmy na chwilę nasze budowy, remonty, tapety, tynki i pochylmy się nad przedmiotem, na który praktycznie nie zwracamy uwagi.

Czy pomyślelibyście, że podajnik na papier toaletowy może swoim wyglądem zdominować całą łazienkę ?
Ja nie sądziłam.

A jednak !

Spójrzcie tylko :













środa, 7 maja 2014

Usuwanie tapety

Od dłuższego czasu nosiłam się z zamiarem usunięcia tapety z pokoju mojej córki.
Tapeta wprawdzie nie była jeszcze bardzo stara ale musiałam się jej pozbyć z racji tego, że dość mocno zniszczyła "się" w jednym miejscu. Cudzysłów przy "się" nie jest przypadkowy:). Nie zniszczyła się oczywiści sama, pomogła jej moja córka, której łóżko znajdowało się przy ścianie z tapetą. Drapanie wypukłych wzorów zapewne stało się dla niej alternatywą dla liczenia baranów lub czymś w tym gatunku :)
Jakby nie było wydrapała sobie całkiem niezły kawałek, co w pewnym momencie stało się nie do przyjęcia i po odrzuceniu pierwszego genialnego pomysłu, żeby na to miejsce przesunąć szafę, pozostało tylko usuniecie całej tapety.
Zwlekałam z tym dość długo gdyż słyszałam kilka działających na moją wyobraźnię historii o tym, jak to zrywanie tapety przeradzało się w prawdziwy horror ze szpachelką przez 2 dni w roli głównej.
Moja tapeta na domiar złego była jeszcze winylowa, nie przepuszczała wilgoci, więc jej usunięcie jawiło się dla mnie już zupełnym mission impossible.

Zebrałam się wreszcie na odwagę.

Uzbrojona w płyn do usuwania tapet Metylan :

 szpachelkę :



 ... no i oczywiście fachową wiedzę w tej dziedzinie, pozyskaną gdzieżby indziej jak nie w Internecie.

Fachowe źródła podawały wprawdzie, że powinnam mieć jeszcze dodatkowo wałek igłowy, którym należało nakłuć całą powierzchnię winylowej tapety tak aby wilgoć mogła wniknąć do głębszych warstw. Postanowiłam jednak nie inwestować już w wałek i  do tematu podejść kreatywnie, nakłuwając tapetę czymś innym ...... choć jedynym przedmiotem do nakłuwania jaki przychodził mi do głowy był ostry widelec :)

Na szczęście do nakłuwania ściany widelcem nie doszło :) Przeddzień planowanej akcji, późnym wieczorem, postanowiłam odedrzeć próbnie kawałek tapety. Okazało się, że pierwsza winylowa warstwa świetnie się oddziera. Tapeta schodziła tak łatwo, że samo zrywanie stało się niemal wciągające. Po jakichś 20 minutach usunęłam całą wierzchnią warstwę a na ścianie została mi tylko spodnia, papierowa warstwa, pod którą był klej.
Była już dość późna godzina, ale podbudowana pierwszym sukcesem postanowiłam jeszcze sprawdzić jak działa płyn Metylan.
Rozcieńczyłam go w stosunku : 1 nakrętka  na 2,5 litra wody, przelałam do butelki ze spryskiwaczem i spryskałam fragment ściany. Po 10 minutach ( karta techniczna mówi o 15 minutach ) tapeta odklejała się bez najmniejszego problemu.
Znowu, już po raz drugi tego wieczoru, strasznie mnie to wciągnęło :)
Spryskiwacz zmieniłam wprawdzie na gąbkę, żeby za bardzo nie rozchlapywać i po około pół godziny miałam idealnie gładką ( choć trochę jeszcze mokrą i klejącą ) ścianę i to bez użycia naszej przesławnej szpachelki.

Przed usunięciem tapety wielokrotnie zarzekałam się, że  nigdy więcej żadnych tapet. Dwa dni po mojej szybkiej akcji usunięcia tapety, wybrałam się do marketu budowlanego i wróciłam z ....

trzema rolkami nowej tapety pod pachą :)

Wciągające zrywania najwyraźniej jeszcze przede mną :)

wtorek, 6 maja 2014

Elegancki granit

Kamienne wykończenia dodają fasadom budynków elegancji i dostojności.
Granitowe fasady dzięki refleksom świetlnym i efektowi iskrzenia wydają się wyjątkowo efektowne.

Częścią lini Ceresit Visage są tynki stylizowane na kamień naturalny : granit i piaskowiec.
Piaskowcem zajmiemy się innym razem, dziś chcielibyśmy przybliżyć tynk
"efekt granitu".





Ceresit Visage CT 710 "efekt granitu" występuje w 16 kolorach od bardzo jasnych, do ciemnych, wręcz czarnych.



Można go stosować na zewnątrz i wewnątrz budynków. Jest niezwykle odporny na warunki atmosferyczne, bardzo praktyczny, łatwy do utrzymania w czystości oraz odporny na  na szorowanie.

Najlepiej nakładać go metodą natryskową na wcześniej zagruntowaną ( Ceresit CT 16 )  powierzchnię. W przypadku aplikacji na małych powierzchniach możliwe jest użycie metalowej
pacy.
Dzięki zawartości mieszanki naturalnych i modyfikowanych kruszyw, po związaniu tynk tworzy niejednorodną strukturę kamienia naturalnego.
Wygląda bardzo efektownie.

Tynk Ceresit CT 710 jest dostępny w naszym sklepie internetowym :

 http://budujmy.eu/product-pol-1398-CT-710-VISAGE-Tynk-ozdobny-Kamien-Naturalny-Efekt-granitu-20-kg.html